Hej!
To jest w sumie śmieszny paradoks - im więcej działa się w internecie i do im większej grupy ludzi się trafia tym więcej osób chciałoby skorzystać z usług. Czy to paznokci czy z makijażu i ma się przez to coraz mniej czasu na internet i dbanie o swoje internetowe przedsięwzięcie. Jestem na siebie wściekła, jasne że nie pracuję od rana do wieczora ale jestem z tych którzy lubią żyć, nie lubią siedzieć w domu. Jeśli w sobotę nie wyjdę do 14 to już jestem zła, a w sobotę bardzo często wpadają do mnie koleżanki na makijaże czy też maluję dzieciom buźki na różnych eventach. Zdecydowanie bardziej niż od internetu jestem uzależniona od miłości i spędzania czasu z moim Kochanym, staram się poświęcać mu każdą wolną chwilę. W tym tygodniu chodzi on do pracy na południe więc nie mam za bardzo do kogo iść i mam nadzieję że w tym tygodniu się odbiję z blogiem i tym wszystkim.
Chociaż miewam pewne obawy ze względu na to, że wysiadły mi ostatnio 2 świetlówki w lamie uv i mam przestój z hybrydowaniem. Kupiłam u Diamond Cosmetics nową lampę led, miałam nadzieję że do dzisiaj dojdzie bo mieszkam ok 50 km od hurtowni i zamówienie zwykle ląduje u mnie na następny dzień ale coś mam złe przeczucie bo kurier jeszcze nie napisał że do mnie jedzie. W każdym razie dążę do tego że za moją lampką czeka póki co 7 dziewczyn, patrząc na to że zacznę pewnie od jutra i nie robię hybryd w weekend to ja nie wiem czy znajdę tyle czasu ile bym potzrebowała, bo chciałam nagrać jakiś makijaż, jakiś zrobić, coś tam, coś tam. Najwyżej będę siedziała po nocy nad postem a dodam go następnego dnia, jeszcze nie wiem ale marze o tym żeby dodać chociaż 2 posty w tygodniu.
Dobra, koniec ogłoszeń parafialnych! Dzisiaj chciałam Wam pokazać makijaż, który zrobiłam już noo, kurczę chyba blisko 2 miesiące temu :p Mam dla was gotowy jeszcze jeden - fajniejszy ale do niego muszę jeszcze obrobić filmik ;)
Makijaż ten wykonałam paletką Makeup Revolution Makeup Geek, czyli paletką która ma w sobie 36 cieni, kosztuje ona ok 35 zł i jest to dość fajna opcja, chociaż nie są to cienie wysokiej jakości. Ciężko się je rozciera i osypują się one podczas nakładania ale da się to przeżyć i na pewno nie żałuję że ją kupiłam.
Do wykonania makijażu użyłam :
Oczy:
- korektor Astor Perfect Stay jako baza pod cienie
- cienie z paletki Makeu Revolution Makeup Geek.
- cienie z paletki Sleek MakeUP Acid (neonki : żółty i pomarańczowy)
- tusz do rzęs Yves Rocher Mascara Longeur 360*
- eyeliner wodoodporny Makeup Revolution
- linia wodna - kredka NYX Jumbo kolor milk
Brwi:
- Make up for ever Aqua Brrow nr 40
- MIYO Clever Brow kolor Brown
Twarz:
- baza pod podkład Rimmel Stay Matte
- Podkład Rimmel Lasting Finish 25h Nude
- korektor Astor Perfect Stay
- puder Kryolan Anti Shine powder
- bronzer theBalm Bahama Mama
- róż theBalm Intain kolor Toile
- rozświetlacz theBalm Mary-Lou Manizer
Usta:
- masełko Bell Kremowa pomadka w kredce nr 02
i fokus na oczko :) :
I co powiecie na taki makijaż?
Lubicie kolorki i perłowe cienie w makijażu dziennym? :)
Weźcie mi spamujcie komentarzami, że jestem zła i niedobra jak znowu przerwę prowadzenie bloga :c
makijaż zbiera serducha na makeupgeek.com, o TUTAJ :)