Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belzebubek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belzebubek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

Tag 50 faktów o mnie, piszą wszyscy to i ja :))

1. Baardzo lubię moje imię - Taida i jestem wdzięczna rodzicom że mam własnie takie! Kiedyś lubiłam odpowiadać o nim historię, ale teraz tego nie lubię, bo co nowa szkoła czy towarzystwo to powtarzam ją 2 razy każdemu nauczycielowi, nowym znajomym i ogólnie za dużo razy miałam ją na języku.
2. Nienawidzę i bardzo boję się lisów!
3. Malować zaczęłam się dopiero po wyjściu z gimnazjum - rodzice nie pozwalali mi nawet na malowanie rzęs tuszem, jedyne czego mogłam używać to podkład i puder.
4. Na początku, czyli przez wakacje po gimnazjum (rok 2012) i początek liceum używałam tylko tuszu i linera, cieni używam dopiero od sylwestra 2012/2013 malując się nimi jedynie w weekendy i obecne wakacje :).
5. Kolczyki w wardze, czyli Snake Bites, zrobiłam w 1 kl. gimnazjum, mając 13 lat. =):

6. Jestem hipokrytką, ponieważ nigdy bym nie pozwoliła mojemu dziecku na przebicie twarzy w tak młodym wieku! A co dopiero żeby zrobiło 2 kolczyki w wardze! Ale dziękuję rodzicom że się zgodzili! :))
7. Od ok. października zeszłego roku jestem konsultantką Oriflame.
8. Mojego chłopaka poznałam na WOŚPie 2011 mając 14 lat, teraz jesteśmy razem piękne 2 lata, 7 miesięcy i 4 dni :))
9. Włosy obcinam sobie sama :) Zaczęło się od mojej ostatniej wizyty u fryzjerki (jakieś 3 lata temu), gdy ta skrzywdziła mnie na tyle, ze płakałam patrząc w lustro (naprawdę!)

10. Obcinam też mojego chłopaka, najgorsze było pierwsze Jego cięcie, gdy ścięłam Jego cudne dready :(

11. Moja ulubiona liczba to 11, tego dnia września się urodziłam :)
12. Gdybym była facetem moja dziewczyna prawdopodobnie miałaby czerwone włosy.

13. Często miewam problem z tego względu jak wyglądam, niektóry  nauczyciele mnie na początku nie akceptują (ale potem zawsze jest ok, bo pokazuję, ze nie warto oceniać książki po okładce), wszyscy napotkani księża zawsze mnie zagadują, ludzie na ulicach się perfidnie za mną oglądają.. ale to nic, lubię siebie :))
14. Samodzielnie przekłuwałam sobie kolczyki: w wardze, jeden w uchu, pod językiem i w przegrodzie nosowej.
15. Najwięcej ważyłam 62 kg, wtedy zaczęła się dieta i ćwiczenia (ok 2 lata temu) i teraz szczęśliwie żyję mając 52 kg :)
16. Mam cudną psinkę rasy York o imieniu Fiji (czyt. Fidżi, czyli mój Belzebubek) , która półtora roku temu dała nam śliczne cztery szczeniaczki :)

17. Jestem człowiekiem o wielkiej Nadziei. Chyba czasem aż za dużej . . .
18. Uwielbiam dym, z tej racji uwielbiam także Shishę. Niestety jej nie posiadam i ostatnio paliłam z 2 lata temu..
19. Od września zeszłego roku chodzę do liceum o profilu kosmetycznym.
20. Moim ulubionym kolorem jest fiolet.
21. Wszystkie urodzinowe prezenty dla Chłopaka wykonałam sama, były już 3 :) Najbardziej lubię dawać coś od serca,co zrobiłam sama.
22. Umiem robić dready :)
 
23. Nie przepadam za oglądaniem telewizji, teraz, gdy zabrali mi TLC tym bardziej :(
24. Nie brzydzę się krwi, ran, operacji, chorób itp. Gdybym była mądrzejsza (żeby ogarnąć studia medyczne) mogłabym być chirurgiem :)
25. W przyszłości chciałabym pracować w salonie kosmetycznym, w którym mogłabym robić kolczyki, dready, manicure, makijaże i inne zabiegi kosmetyczne (mam nadzieję, że pozwoli mi na to ukończenie liceum kosmetycznego i paru kursów)
26. Kiedyś miałam paskudne brwi i tego nie wiedziałam! Zadbałam o nie dopiero w październiku zeszłego roku.
27. Mam ogólnie 9 kolczyków: 3 standardowe w lewym uchu, 2 w prawym, w wiązadełku pod językiem, 2 w dolnej wardze i jeden w pępku.
28. Mam 3 imiona: Taida, Teresa, Jolanta. Teresa miałam nadane razem z pierwszym, jest to imię babci od str. mamy, Jolanta przyjęłam na bierzmowaniu, jest to imię babci od str. taty.
29. Nie biorę udziału we wszystkich napotkanych rozdaniach, wybieram te, na których naprawdę mi zależy i zawsze mam nadzieję, że tym razem mi się uda! (póki co wygrałam tylko paletkę sleeka :) )
30. Przez parę lat grałam w teatrze OSOBNO :) na zdj. jestem na górze, trzecia od lewej (w czapce - grałam złodzieja)
31. Uważam, że w życiu najważniejsza jest miłość.
32. Jednym z mądrzejszych zdań, jakie słyszałam jest zdanie Dalajlamy (podejrzewam, że kiedyś je sobie wytatuuję) :
,,Jeśli uważasz, ze jesteś zbyt mały, by coś zmienić spróbuj zasnąć z komarem latającym nad uchem."
33. Moim naturalnym kolorem włosów jest ciemny, kasztanowy brąz. Obecnie noszę właśnie ten naturalny kolor + jasny blond i czarny (który dość szybko blaknie . . )
34. Uwielbiam piercing i jestem od niego uzależniona, ale od następnych kolczyków powstrzymują mnie rodzice, kolejny mogę zrobić dopiero jak będę pełnoletnia, czyli za rok z niecałym miesiącem :(( Ale nie będę przesadna, żeby mieć okolczykowaną całą twarz!
35. Ludzie często mnie postarzają, często dostaję nawet ponad 20 lat ;o
36. Kocham Przystanek Woodstock, póki co byłam tam tylko 2 razy, ale uważam że jest tam świetnie, nie do opisania, fantastycznie! <3 (ale tak cudnie tylko z moim Chłopakiem! :P )
37. W szkole nienawidzę historii, wosu, geografii, za to lubię francuski, w-f i oczywiście podstawy kosmetologii!
38. Uważam, ze jestem niefotogeniczna i dobrze wyglądam tylko na niektórych zdjęciach.
39. Zazdroszczę mojemu chłopakowi rzęs, brwi i nosa!
40. Od kiedy pamiętam ubóstwiam glany i trampki!
41. Nienawidzę sandałów, w upalne dni noszę japonki.
42. Pewnie nie wiecie, bo skąd, ale lubię i chyba umiem rysować :))

43. Wiem, że to nie jest sprawa do żartów, ale parę osób mówiło na mnie Al Taida, stąd wzięłam historyjkę, że Bin Laden jest moim wujkiem, nazwę wziął od mojego imienia a na moje 6 urodziny zrobił mi wystrzałowy prezent i zamach na WTC - mam urodziny 11 września! 
44. Bardzo się cieszę z tego, w którym miasteczku mieszkam :) Środa jest piękna, ma chronione bagna, jezioro, kipe, dużo miejsc w których można się odnaleźć, znaleźć spokój a także miło spędzić czas ze znajomymi :) Tu mieszka dużo świetnych ludzi i moja miłość!
45. Podziwiam moją mamę za biżuterię, którą robi własnoręcznie! i że również prowadzi BLOGA.


 46. Z całego serca nienawidzę dwulicowości i ludzi fałszywych. Takich, który normalnie z tobą rozmawiają a zaraz za plecami obgadują . .
47. Nienawidzę swojego dużego nosa, który dodatkowo miałam złamany na koncercie w pogo w wieku 13 lat i od tej pory niemalże nie mogę nim oddychać, przez co często choruję w zimę.
48. Nigdy nie umiałam tańczyć, nie mam do tego żadnych predyspozycji, za to doskonale się czuję w pogo i bujając się przy muzyce reggae. Podobno tam dobrze wyłapuję rytm, umiem go utrzymać i czuję muzykę :)
49. Jako dziecko biegałam z kolegami po drzewach, bazach, miałam podarte spodnie, dziurawe kolana i ogólnie cała byłam poobdzierana :)
50. Kocham swoje życie, swoją rodzinę, swojego Chłopaka i jestem naprawdę szczęśliwym człowiekiem :) Gdybym miała urodzić się jeszcze raz to chciałabym żeby moje życie wyglądało tak jak teraz! (ino nie popełniłbym paru błędów z przeszłości)



Uch, pisałam to 2 godziny!! a najlepsze jest to, że miałabym jeszcze kilka faktów do przedstawienia :)
Jestem bardzo ciekawa, co o tym poście moje drogie sadzicie..? : ) 

A teraz idę się szykować, trzeba wyprowadzić Belzebubka i wyjść z domu :)


poniedziałek, 1 lipca 2013

Zielone powieki i wiatrówkowanie na wsi :)

Zacznę od pewnego pytania, mam nadzieję, że zamieszczając je na początku doczekam się więcej jak 2 odpowiedzi :) mianowicie:
Czy to prawda, że mają usunąć ,,obserwatorów" ..? Co wiecie na ten temat, skąd ta plotka w ogóle.?
Bo na paru blogach czytałam jak dziewczyny zapraszają do obserwowania ich na Bloglovin, pod tymi postami czasem pojawia się jakiś komentarz że to nie prawda, ze usuwają obserwatorów, raz widziałam, że coś tam innego usuwają . . Bardzo bym nie chciała żeby obserwatorzy zniknęli, uspokoicie mnie, czy utrwalicie w obawie..? :)) 

Ogólnie to dzisiaj w radiu słyszałam, że od jutra ma się gwałtownie ocieplić i coraz cieplej! :)) Dalej, bo zaczęły się wakacje a ja chodzę w bluzie i kurtce . .

Teraz makijaż, bardzo mi się podoba!
Użyłam:
- Bazy pod cienie KOBO Professional
- Paletki Sleek i-Divine ACID (biały i zielony)
- Cienie Oriflame Very me Eye envy odc. Pretty green 
- Tuszu do kresek Oriflame Very me Click it odc. Black 
- Tuszu do rzęs Oriflame Volume Build



Jak ostatnio widać tak mi przyszło nosić przedziałek - bardziej na środku. To bardzo wygodna fryzura na lato, na zimę będę ścinać grzywkę, bo jak mam czapkę i to i grzywa koniecznie musi być :) Tylko nie podoba mi się jak wyglądam z takim przedziałkiem na zdjęciach a w realu jest podobno (trudno mi siebie tak oceniać) dobrze :3  


I zbliżenie oczka:







Ostatnie zdjęcie drugiego oka - przy tamtym prezentacja zamkniętej powieki się nie udała ;D 


A teraz parę zdjęć ze wsi, jak już pisałam w poprzednim poście, byłam tam wczoraj. Tak się złożyło, że miałam u siebie wiatrówkę Chłopaka i zgodę na zabranie jej - to wzięłam, brat mój także wziął swoją :) Ogólnie to pojechaliśmy do ciotki na wieś obok tej, gdzie zwykle dane mi przebywać, bo imienitki ciotki były. Po niemałym obżarstwie poszliśmy rozstrzelać czajnik, który wydał się jedynym sensownym przedmiotem do strzelania :


Najpierw trzeba naładować . . mina wyszła taka przypadkiem ,,Będziesz następny!" :D


Strzelamy . .



A tak po strzelaniu wyglądał z bliska ów czajnik :) Celowaliśmy tak, by utrafić do środka - tam gdzie się wodę wlewa, jednak nikomu się nie udało - jak widać, było blisko :) 
Na zdjęciach w tle Brat mój Wiktor, kuzyn Mikołaj, mój Belzebubek i Riko - psiak ciotki.



poniedziałek, 24 czerwca 2013

DIY, zdjątka, tydzień V zabawy u Photoe, czyli owady :)

Witajcie! :)
W końcu mam trochę czasu . . Chociaż dzisiaj i tak zalatana: najpierw byłam z mamą i Fiji u psiej fryzjerki i . . Mój Belzebubek jest łysy!!! ;o (obcięty na krótko:) ) potem jak wróciłyśmy do domu to sobie przypomniałam, że miałam jechać do Ori odebrać fluid i eyeliner . . no to na rolki i wziu! A po ostatecznym powrocie do domu molestuję z mamą truskawki ;D Czyli, że dżemik! Ostatnie dżemikowanie zaowocowało pysznym dżemem który podbił parę serc woodstock-owiczów, ciekawe czy ten da rade.? (no ba, że tak :3 )
A wracając do mojej psinki . . nie mogę się przyzwyczaić! Ona od zawsze miała dłuugie, poczochrane włoski a teraz grzbiet króciutki a łebek obcięty ,,na bombkę" :) całe szczęście na brzuszku ma długie włoski! Ogólnie to teraz jest lwem jak ma taki kontrast między łebkiem a karkiem, grzbietem . . Uch, ale na pewno jej będzie lepiej w upalne dni, nie będzie się już męczyć z długimi czarnymi włosami.

A ogólnie to tak . . mam do Was pytanie, mianowicie:
Czy miałyście styczność z żelem rozświetlającym Oriflame Very me Peach Me Prefect ..?
Chciałabym na lato zrezygnować z podkładu, nosić coś lżejszego co delikatnie wyrówna moją cerę. Jeśli go używałyście, lub o nim słyszałyście, szepnijcie mi coś na jego temat, proszę :) Czytałam opinie na stronie Ori, są i dobre i złe, ale ja sie obawiam nieraz, że tak tak do końca szczerze nie jest.

Teraz mam dla Was DIY pewnej ukochanej koszulki. .
Jest to koszulka ukochanego zespołu . . tak, Zabili mi żółwia to zespół :) Wesoła, fajna muzyka, którą uwielbiam od pierwszego usłyszenia i jest to jeden z (chyba) 3 zespołów które mi się w ogóle nie nudzą!
Tak koszulka wyglądała na początku:


Już jej jakiś czas nie nosiłam bo po prostu już nie noszę takich t-shirt'ów a tak mi było jej szkoda bo tak ją uwielbiam! 
Więc postanowiłam ja odnowić :)
Odcięłam rękawy tak by wycięcia sięgały do żeber, powiększyłam dekolt, u dołu bo boku rozcięłam koszulkę - by zrobić tam pęczek (dzięki czemu lepiej leży i lepiej wyglada), przecięłam ramiona i zszyłam je paskami z jeansowego materiału, takie też paski przyszyłam w dziury pod pachami, by mi ich przypadkiem za bardzo nie rozwiało :) 
Teraz koszulka prezentuje się tak:

przód:



Bok (podoba mi się najbardziej!)



Tył:



I zbliżenie na paski na ramionach oraz mój uśmiech, ze wracam do tej koszulki :)






A teraz makijaż na zabawę u Photoe . . :



i zbliżenie, by przyjrzeć się oczku :) :




A na koniec mam dla Was dwa widoczki z powrotu ze wsi i zdjęcie które kocham :D

Widoczek namber łan (tata kazał pokazać radochę :D )


To pole jest takie piękne . . Kwiatki nietypowe, nie wiem jakie to są ale pięknie pachną i są mojego ulubionego koloru! Oczywiście bukiet w domu mam :)) 

Widoczek namber tu (czyli ja na tle Warty)  


I zdjęcie, które kocham . . czyli mój Belzebubek umorusany wiejską gnojówką! (niestety nie żartuję . . )
i HISTORYJKA WARTA PRZECZYTANIA: 
Fiji kiedyś miała takie hobby, że jak byliśmy u rodzinki na wsi to goniła kurczaki. Nawyk ten całe szczęście się ulotnił, ale wczoraj był nawrót . . 
Więc idę w stronę łąki poszukać zasięgu, patrze, a tam Fiji goni białego kurczaka. To ją wołam, wołam, drę się na nią i nic! Niestety za budynkiem za którym to miało miejsce był gnój, tak to już na prawdziwej wsi bywa :) I kurczak akurat tam wypatrzył drogę ucieczki . . Poleciał prosto w dołek do którego odciekło niestety całe to zło znajdujące się tam w postaci płynnej, psinka moja genialna oczywiście tam za kurczakiem wpadła . . Wtedy pomyślałam, że czy chce czy nie muszę ją wyciągnąć. Chwyciłam za puszorek i podniosłam za niego psinkę do góry. Rozwaliło mnie to, że Fiji upolowanego kurczaczka puścić nie chciała i gdy trzymałam ją w powietrzu dyndał on sobie w jej pyszczku :) W końcu wyleciał - podejrzewam po ilości uwolnionych piór, że Fiji go nie puściła, tylko po prostu piórka nie wytrzymały ciężaru kurczaka i się wyrwały . . Ale spokojnie, pierzak żyje ;D 

Oto zdjęcie upamiętniające ową historię, tata zrobił je gdy wleciałam tak z Fiji w ręce na podwórko i zaczęłam krzyczeć co sie stało :D




A teraz się ubieram i śmigam na rolki chudnąć! :)



Miłego wieczoru! :))