Hej! Dzisiaj chciałam pochwalić się Wam tym jak po raz kolejny dzięki odżywce REALASH zmieniły się moje rzęski :) Tym razem testowałam nową, ulepszoną formułę zamkniętą w licznym miętowo-białym opakowaniu :) Efekty są ponownie szokujące i jak najbardziej zadowalające!
Kurację skończyłam miesiąc temu, jednak recenzję dodaję dopiero dzisiaj, co do zdjęć to były one zrobione w dzień po zakończeniu kuracji.
Odżywkę stosowałam codziennie wieczorem przez 3 miesiące, może kilka razy zapomniałam o jej użyciu na noc, wtedy w połowie przypadków nadrobiłam to rano :)
Podczas pisania tego posta postanowiłam inspirować się moim poprzednim o zakończeniu kuracji tą odżywką ponieważ jestem zadowolona z tamtego podsumowania, które uważam za bardzo czytelne :)
1. Kuracja - plan wydarzeń
- pierwszym krokiem moich rzęs w stronę piękna było pojawienie się sporej ilości malutkich, nowych rzęsek oraz wyrównanie się reszty rzęs
- rzęsy na początki, przez jakieś pierwsze 2 tygodnie nadal wypadały ale potem już przestały
- te malutkie rzęsy rosły szybciutko by dogonić resztę, w poście, w którym opisywałam połowę kuracji widać jak pięknie zagęściły się oraz wydłużyły rzęsy
- po drugim miesiącu rzęsy znacznie zagęściły się i wydłużyły w wewnętrznym kąciku
- po całej kuracji uzyskałam piękne, długie, gęste rzęsy od kącika zewnętrznego po wewnętrzny :)
2. Co się zmieniło? Rzęsy stały się :
- zdecydowanie dłuższe
- zdecydowanie gęstsze
- mocniejsze i wydaje mi się że nabrały blasku
-wydłużyła się linia rzęs
- przestały wypadać
3. Porównanie pierwszej i drugiej wersji odżywki :
- muszę przyznać że nowa wersja odzywki jest z pewnością łagodniejsza dla oczu, po pierwszej kuracji wystąpiło u mnie zaczarwienienie przy linii rzęs a przy tej już nie. Gdy poprzednia odżywka dostała mi się do oka to czułam okropny ból, szczypanie, oko bardzo łzawiło teraz nie odczułam tego ani razu
- na początku obawiałam się że ta odzywka słabiej działa, ponieważ po pierwszej kuracji rzęsy wystrzeliły jak szalone, efekty były wręcz niewiarygodne po pierwszym miesiącu a tu nie było tak spektakularnego efektu, jednak wydaje mi się, że różnica pochodzi z tego, że przed moją przygodą z REALASH rzęsy były naprawdę w opłakanym stanie. Teraz stwierdzam, że odżywki działają równie dobrze, czyli bardzo dobrze :)
- po drugiej odzywce rzęsy są mniej podkręcone niż po pierwszej, ale to nic, bo są podkręcone, tylko nie tak szalenie :)
A teraz sami oceńcie rezultaty, które jak dla mnie są zachwycające!
Czekam na Wasze opinie!!!! :)
TUTAJ znajdziecie wszystkie moje posty o REALASH :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do rzęs. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 czerwca 2015
czwartek, 23 kwietnia 2015
1,5 miesiąca kuracji nową, ulepszoną wersją odżywki REALASH . Efekty :)
Hej Wam!
Post o rozpoczęciu testów odżywki był już dawno więc czas na pokazanie efektów które osiągnęłam jeszcze przed końcem kuracji :) W chwili obecnej jestem prawie po drugim miesiącu stosowania odżywki, jednak zdjęcia wykonałam po przekroczeniu jej połowy. Post ukazuje się dopiero teraz ponieważ nadal cierpię na brak czasu, klasa maturalna, koniec szkoły, podciąganie ocen, chyba nie muszę się tłumaczyć :)
Post o rozpoczęciu testów odżywki był już dawno więc czas na pokazanie efektów które osiągnęłam jeszcze przed końcem kuracji :) W chwili obecnej jestem prawie po drugim miesiącu stosowania odżywki, jednak zdjęcia wykonałam po przekroczeniu jej połowy. Post ukazuje się dopiero teraz ponieważ nadal cierpię na brak czasu, klasa maturalna, koniec szkoły, podciąganie ocen, chyba nie muszę się tłumaczyć :)
Na początek przedstawię Wam zestawienie zdjęć tych zanim rozpoczęłam kurację i tych po półtora miesiąca :)
Co się stało po 1,5 miesiąca kuracji?
- rzęsy lekko się wydłużyły - szczególnie w zewnętrznym kąciku
- rzęsy lekko się wydłużyły - szczególnie w zewnętrznym kąciku
- długość rzęs wyrównała się
- wyrosło mi multum małych rzęsek, które niestety na zdjęciach nie chcą się ujawniać :)
- rzęsy zagęściły się
- rzęsy wypadają mniej niż przed rozpoczęciem kuracji, jednak mocniej niż przy pierwszym stosowaniu odżywki. Nadal przy usuwaniu makijażu lub przy jego robieniu zdarza mi się znaleźć rzęskę która wypadła.
Zmiany szczególnie widać na ostatnim zdjęciu
Rzęsy nie są tak szalenie podkręcone jak po pierwszej kuracji, mają swoje dni, gdy podkręcenie jest silniejsze i takie gdy rzęski są proste. Zdjęcia zrobione sa w dniu, gdy rzęsy były raczej podkręcone ponieważ gdy są proste bardzo ciężko jest ocenić efekty ;)
Jako iż testuję nową wersję odżywki uważam ze powinnam je ze sobą porównać. Muszę stwierdzić że do pierwszej połowy kuracji moje rzęsy zdecydowanie lepiej zareagowały na poprzednią wersję odżywki niż teraz, na tą ulepszoną. ALE zaznaczam że zanim poznałam REALASH moje rzęsy były bardzo krótkie, proste i rzadkie. Przed rozpoczęciem drugiej kuracji były one już w zdecydowanie lepszym stanie, dłuższe i gęstsze. WIĘC ciężko mi porównać te odżywki bo jak wiadomo z innej dziedziny - im człowiek grubszy tym szybciej i łatwiej chudnie ;)
Na pewno moje rzęsy polubiły nową Realash, bo jak widać są teraz w dużo lepszym stanie.
Zapraszam Was serdecznie do zerknięcia na moje poprzednie posty o REALASH >>KLIK<<
Czekam na Wasze opinie odnośnie efektów a także na wypowiedzi do ostatniego wątku jakim jest ,,im się jest grubszym tym szybciej i łatwiej się chudnie" czyli ,, im krótsze i rzadsze rzęsy tym lepiej rosną" :)
środa, 11 marca 2015
Rozpoczęcie kuracji ulepszoną odzywką do rzęs Realash! O nowej odzywce ;)
Hej!
Dzisiaj chciałam Wam zapowiedzieć moją kolejną kurację rzęs z odżywką Realash :) Jak wiadomo w październiku skończyłam kurację odżywką tej firmy, jednak teraz została wyprodukowana nowa - ulepszona wersja. Jestem niezmiernie szczęśliwa ponieważ firma postanowiła kontynuować współprace ze mną i w ramach tej właśnie współpracy otrzymałam nową wersję odzywki do testów :) Po skończeniu poprzedniej kuracji przechodziłam ostre zapalenie nerki i długą antybiotykoterapię, która bardzo mnie osłabiła, z każdym dniem czesząc się widziałam jak na szczotce pozostaje coraz więcej włosów, ilości były przerażające, niestety szybko zauważyłam wypadanie rzęs, nawet brwi. Przez to utraciłam uzyskany za pomocą odżywki efekt - lecz nie całkowicie. W chwili obecnej moje rzęsy są zdecydowanie gęstsze i dłuższe niż przed pierwszą kuracją, ale troszkę zbiedniały i straciły to bardzo mocne podkręcenie.
W tym poście chcę Wam pokazać nową wersję odżywki oraz moje rzęsy przed rozpoczęciem kuracji.
Tak jeszcze szybciutko zestawienie zdjęć z poprzedniej kuracji :)
Uprzedzam że nie jest to żaden photoshop, bo już takie oskarżenia w moją stronę ostatnio padły! Rzęsy naprawdę tak wystrzeliły jak szalone, efekt spotęgowało bardzo silne podkręcenie się rzęs - przestałam używać zalotki ;)
Klikając w zdj. przenosicie się do postu z podsumowaniem pierwszej kuracji - warto zajrzeć!!:)
Nowy, świeży design to nie jedyna zmiana, którą przeszła odżywka. Udoskonalono także jej skład. Najnowsza formuła REALASH zawiera najwyższej jakości składniki - ekstrakty ze skrzypu, lnu i tataraku, ekstrakt z kwiatów nagietka oraz palmy sabałowej. Dzięki temu nie tylko Twoje rzęsy staną się dużo gęstsze i dłuższe, ale również zadbasz o skórę wokół oczu.
Bardzo jestem ciekawa jak zadziała ulepszona Realash, jak widać moje rzęsy bardzo pokochały pierwszą wersję. U nikogo innego nie widziałam takich efektów po tej odżywce, ciekawe jak wystrzelą z nową wersją :)
Łapcie zdjęcia moich rzęs, które zrobiłam przed rozpoczęciem kuracji, czyli dnia 25.02.2015. Odżywkę dostałam 18.02 ale chciałam poczekać do jakiegoś łatwego do zapamiętania dnia miesiąca, 20.02 przegapiłam więc zaczęłam z niem 25.02 :)
Tak więc za ok 2 tygodnie spodziewajcie się postu gdzie pokażę Wam efekty jakie uzyskam po pierwszym miesiącu kuracji ulepszoną REALASH :)
Dzisiaj chciałam Wam zapowiedzieć moją kolejną kurację rzęs z odżywką Realash :) Jak wiadomo w październiku skończyłam kurację odżywką tej firmy, jednak teraz została wyprodukowana nowa - ulepszona wersja. Jestem niezmiernie szczęśliwa ponieważ firma postanowiła kontynuować współprace ze mną i w ramach tej właśnie współpracy otrzymałam nową wersję odzywki do testów :) Po skończeniu poprzedniej kuracji przechodziłam ostre zapalenie nerki i długą antybiotykoterapię, która bardzo mnie osłabiła, z każdym dniem czesząc się widziałam jak na szczotce pozostaje coraz więcej włosów, ilości były przerażające, niestety szybko zauważyłam wypadanie rzęs, nawet brwi. Przez to utraciłam uzyskany za pomocą odżywki efekt - lecz nie całkowicie. W chwili obecnej moje rzęsy są zdecydowanie gęstsze i dłuższe niż przed pierwszą kuracją, ale troszkę zbiedniały i straciły to bardzo mocne podkręcenie.
W tym poście chcę Wam pokazać nową wersję odżywki oraz moje rzęsy przed rozpoczęciem kuracji.
Tak jeszcze szybciutko zestawienie zdjęć z poprzedniej kuracji :)
Uprzedzam że nie jest to żaden photoshop, bo już takie oskarżenia w moją stronę ostatnio padły! Rzęsy naprawdę tak wystrzeliły jak szalone, efekt spotęgowało bardzo silne podkręcenie się rzęs - przestałam używać zalotki ;)
Klikając w zdj. przenosicie się do postu z podsumowaniem pierwszej kuracji - warto zajrzeć!!:)
Nowy, świeży design to nie jedyna zmiana, którą przeszła odżywka. Udoskonalono także jej skład. Najnowsza formuła REALASH zawiera najwyższej jakości składniki - ekstrakty ze skrzypu, lnu i tataraku, ekstrakt z kwiatów nagietka oraz palmy sabałowej. Dzięki temu nie tylko Twoje rzęsy staną się dużo gęstsze i dłuższe, ale również zadbasz o skórę wokół oczu.
Tak wyglądała paczuszka jaką otrzymałam, Realash wie jak się rozpieszcza kobiety ;)
zestawienie pierwszej wersji z ulepszoną, nową
Bardzo jestem ciekawa jak zadziała ulepszona Realash, jak widać moje rzęsy bardzo pokochały pierwszą wersję. U nikogo innego nie widziałam takich efektów po tej odżywce, ciekawe jak wystrzelą z nową wersją :)
Łapcie zdjęcia moich rzęs, które zrobiłam przed rozpoczęciem kuracji, czyli dnia 25.02.2015. Odżywkę dostałam 18.02 ale chciałam poczekać do jakiegoś łatwego do zapamiętania dnia miesiąca, 20.02 przegapiłam więc zaczęłam z niem 25.02 :)
A tu zdjęcie po użyciu zalotki ;)
Tak więc za ok 2 tygodnie spodziewajcie się postu gdzie pokażę Wam efekty jakie uzyskam po pierwszym miesiącu kuracji ulepszoną REALASH :)
środa, 6 sierpnia 2014
REALASH - efekty 1/3 kuracji, czyli jak się mają moje rzęski po miesiącu używania!
Witam Was serdecznie!
Z powodu mojego wyjazdu na Woodstock i potem nadal braku czasu post ukazuje się z opóźnieniem, początek wpisu jest z dnia gdy minął miesiąc używania odżywki , czyli z 28.07.2014 :) z tego dnia są też zdjęcia. :
Nadszedł czas by pokazać Wam, jak mają się moje rzęski po 1/3 kuracji odżywką REALASH :) Specjalnie nie robiłam im w międzyczasie zdjęć, chcę teraz, po pełnym miesiącu się zaskoczyć ;) Jedynie mogłam każdego dnia obserwować co się dzieje. A co się stało.? Rzęsy stały się mocniejsze, już praktycznie nie wypadają (!!!), wydłużyły się, zaczęły wyrastać mi nowe rzęski a do tego całość się podwinęła! A myślałam, że moich rzęs nic poza zalotką nie podwinie ;)
Najlepsze efekty widzę po wytuszowaniu rzęs, wtedy to dopiero są piękne! <3
To wszystko stwierdzam przed zrobieniem zdjęć, zrobię je dopiero zaraz. Jestem bardzo ciekawa co one pokażą! Tak więc chwytam za aparat i zaraz dokończę ten post już po zobaczeniu i pokazaniu zdjęć .. :)
I już po sesji.. ;)
O kurczę :o Jestem pod ogromnym wrażeniem!! Zdjęcia pokazały jeszcze więcej niż widziałam bez nich! Teraz przytnę zdjęcia i zaraz tu wklejam, już nie mogę się doczekać jak będą wyglądały w zestawieniu razem!!
Oto efekty:
Co mam mówić, sami widzicie! Ja nie mogę uwierzyć, mam rzęsy i to jakie!!!!! Jak patrzę na te zdjęcia to mam ochotę skakać i śpiewać ze szczęścia, kocham tę odżywkę, KO-CHAM!
Ja jestem pod ogroomnym wrażeniem! Nigdy, ale to nigdy nie miałam takich pięknych rzęs!
Moje rzęsy stały się:
- gęściejsze (szczególnie w wewnętrznym kąciku!)
- dłuższe
- podkręcone
- mocniejsze
- lekko ciemniejsze (nie wierzcie zdjęciom jeśli chodzi o kolor,
ponieważ te sprzed kuracji są nie wiem czemu i tak za jasne)
- przestały wypadać
Specjalnie nakładając każdego wieczora odżywkę nakładałam ją jak najbliżej wewnętrznego kącika oka, ponieważ zawsze denerwowało mnie to, że tam mam ledwo co rzęs a jeśli to są absolutnie krótkie. Teraz jak widać na zdjęciach są tam piękne rzęski które wyrosły bliziutko wew. kącika - tam rzęs jeszcze nigdy nie miałam! :)
A wiecie co mnie zdziwiło najbardziej.?
Że mam więcej rzęs dolnych! I one również urosły dłuższe Hmm (?) Przecież odżywkę nakładałam tylko na górną powiekę - jak eyeliner.
W ulotce pisze, aby nie nakładać odżywki na dolną linię rzęs więc tego nie robiłam, kurczę, czy ona działa aż tak bardzo że wpłynęła na dolne rzęsy.? Ekstra! :)
To dopiero pierwszy miesiąc stosowania!! Z takich efektów byłabym bardzo zadowolona po trzech miesiącach, czyli po pełnej kuracji a to dopiero 1/3 !! :)
Jestem bardzo ciekawa co to będzie po trzech miesiącach, nie mogę się doczekać! :)
Jeszcze na koniec przypominam o wpisie o rozpoczęciu kuracji : KLIK w tym wpisie także zdjęcia odżywki :)
A te cudowne 3 ml możecie kupić TUTAJ
Jak Wasze wrażenia po zobaczeniu efektów..?
Podzielcie się opinią!! ;)
Z powodu mojego wyjazdu na Woodstock i potem nadal braku czasu post ukazuje się z opóźnieniem, początek wpisu jest z dnia gdy minął miesiąc używania odżywki , czyli z 28.07.2014 :) z tego dnia są też zdjęcia. :
Nadszedł czas by pokazać Wam, jak mają się moje rzęski po 1/3 kuracji odżywką REALASH :) Specjalnie nie robiłam im w międzyczasie zdjęć, chcę teraz, po pełnym miesiącu się zaskoczyć ;) Jedynie mogłam każdego dnia obserwować co się dzieje. A co się stało.? Rzęsy stały się mocniejsze, już praktycznie nie wypadają (!!!), wydłużyły się, zaczęły wyrastać mi nowe rzęski a do tego całość się podwinęła! A myślałam, że moich rzęs nic poza zalotką nie podwinie ;)
Najlepsze efekty widzę po wytuszowaniu rzęs, wtedy to dopiero są piękne! <3
To wszystko stwierdzam przed zrobieniem zdjęć, zrobię je dopiero zaraz. Jestem bardzo ciekawa co one pokażą! Tak więc chwytam za aparat i zaraz dokończę ten post już po zobaczeniu i pokazaniu zdjęć .. :)
I już po sesji.. ;)
O kurczę :o Jestem pod ogromnym wrażeniem!! Zdjęcia pokazały jeszcze więcej niż widziałam bez nich! Teraz przytnę zdjęcia i zaraz tu wklejam, już nie mogę się doczekać jak będą wyglądały w zestawieniu razem!!
Oto efekty:
To zdjęcie miało pokazać jak rzęski się wydłużyły, jednak nie działa tak jak myślałam,
ponieważ rzęsy się podwinęły a nie są proste żeby można było zobaczyć o ile dłuższe :)
Co mam mówić, sami widzicie! Ja nie mogę uwierzyć, mam rzęsy i to jakie!!!!! Jak patrzę na te zdjęcia to mam ochotę skakać i śpiewać ze szczęścia, kocham tę odżywkę, KO-CHAM!
Ja jestem pod ogroomnym wrażeniem! Nigdy, ale to nigdy nie miałam takich pięknych rzęs!
Moje rzęsy stały się:
- gęściejsze (szczególnie w wewnętrznym kąciku!)
- dłuższe
- podkręcone
- mocniejsze
- lekko ciemniejsze (nie wierzcie zdjęciom jeśli chodzi o kolor,
ponieważ te sprzed kuracji są nie wiem czemu i tak za jasne)
- przestały wypadać
Specjalnie nakładając każdego wieczora odżywkę nakładałam ją jak najbliżej wewnętrznego kącika oka, ponieważ zawsze denerwowało mnie to, że tam mam ledwo co rzęs a jeśli to są absolutnie krótkie. Teraz jak widać na zdjęciach są tam piękne rzęski które wyrosły bliziutko wew. kącika - tam rzęs jeszcze nigdy nie miałam! :)
A wiecie co mnie zdziwiło najbardziej.?
Że mam więcej rzęs dolnych! I one również urosły dłuższe Hmm (?) Przecież odżywkę nakładałam tylko na górną powiekę - jak eyeliner.
W ulotce pisze, aby nie nakładać odżywki na dolną linię rzęs więc tego nie robiłam, kurczę, czy ona działa aż tak bardzo że wpłynęła na dolne rzęsy.? Ekstra! :)
To dopiero pierwszy miesiąc stosowania!! Z takich efektów byłabym bardzo zadowolona po trzech miesiącach, czyli po pełnej kuracji a to dopiero 1/3 !! :)
Jestem bardzo ciekawa co to będzie po trzech miesiącach, nie mogę się doczekać! :)
Jeszcze na koniec przypominam o wpisie o rozpoczęciu kuracji : KLIK w tym wpisie także zdjęcia odżywki :)
A te cudowne 3 ml możecie kupić TUTAJ
Jak Wasze wrażenia po zobaczeniu efektów..?
Podzielcie się opinią!! ;)
wtorek, 1 lipca 2014
Rozpoczynam kurację moich biednych rzęs z REALASH! :) Zapowiedź testów!
Witajcie Kochani!
Pamiętacie jak niedawno na fanpage prosiłam o polecenie mi jakiejś odżywki do rzęs..? Było to spowodowane tym, że moje rzęski są w bardzo kiepskim stanie..
Z ratunkiem przybyła odżywka REALASH! Otrzymałam ją kilka dni temu, jednak brakowało mi czasu na zrobienie tego wpisu.. Kurację zaczęłam dnia 28.06.2014! :)
Odżywka kosztuje 169 zł i jest do kupienia TUTAJ. Na tej stronce znajdziecie również efekty kuracji u innych dziewczyn, m.in. Agnieszki z Dressed In Mint i Karoliny Ziętek! Jak widać - nie jest to tani produkt, ale jeśli działa tak jak to widziałam w innych recenzjach to jest tej ceny jak najbardziej wart! Ja ocenię to w poście po 3 miesiącach stosowania :)
Jestem bardzo podekscytowana i nie mogę się doczekać jak to będzie z moimi rzęskami! W internecie znalazłam tylko pozytywne opinie na temat tej odżywki i pełno dźwięków zachwytu!
Odżywka już na samym początku wzbudziła we mnie trzy fazy zachwytu:
1. Zachwyt podczas oglądania przepięknego, kolorowego pudełeczka
2. Zachwyt po otwarciu go, gdzie przywitała mnie karteczka informująca o jego zawartości
3. Zachwyt podczas pierwszego wzięcia do ręki cudownych 3 ml!
Naprawdę, dzięki temu wszystkiemu poczułam się wyjątkowo i prawdziwie rozpieszczona! Kupowałam kosmetyki w wielu sklepach, ale nigdy nie przywitało mnie tak piękne opakowanie! To jest bardzo miłe i takie profesjonalne! Dużo to świadczy o firmie - jak bardzo dba o swoich klientów i jak bardzo im na nich zależy!
Teraz szybko scharakteryzuję Wam moje rzęski i napiszę jakich efektów oczekuję po pełnej kuracji, która trwa trzy miesiące.
O moich rzęsach:
Moje rzęsy z natury są bardzo proste i uparte, a do tego są cienkie i nie za długie. Jakiś czas temu ich stan się znacznie pogorszył, bardzo mi wypadają.. Naprawdę podczas wieczornego demakijażu zauważam, że wypadły mi ok 4 rzęski, co któryś ranek podczas tuszowania rzęs wypada mi jedna, dwie a w ciągu dnia zdarza się, że chłopak strzepuje mi z policzka rzęsę.Gdy chwycę sobie za rzęsy wyciągam raz dziennie ok 2 rzęsy przy każdym oku (w sumie 4!) oczywiście tego nie robię,. ale wiem, że jak zrobię to zawsze jest tak samo.. Dziwię się, że jeszcze jakoś wyglądają, i że w ogóle jeszcze mam rzęsy, ponieważ wypadają jak szalone! Jakieś 2 tygodnie temu w linii rzęs lewego oka miałam lukę, ubytek, jednak teraz już zmalał.
Czego oczekuję od odżywki:
Mam nadzieję, że po zakończeniu kuracji, czyli po trzech miesiącach zauważę, że moje rzęsy:
- są grubsze i ciemniejsze
- są podkręcone
- są gęściejsze
- są dłuższe
- mniej wypadają
Zdjęcia z dnia, gdy rozpoczęłam kurację:
Jak widać mam fatalnie proste rzęsy, więc zrobiłam zdjęcie na którym są podwinięte zalotką,
ale tylko u nasady :)
Tak więc następny rzęsowy post po miesiącu stosowania, czyli 28.07.2014!
A Wy, miałyście tą odżywkę..? Jeśli tak to opiszcie mi króciutko wrażenia!
A jeśli nie to mam do Was pytanie, czy jesteście bardzo ciekawe efektów..? :)
Pamiętacie jak niedawno na fanpage prosiłam o polecenie mi jakiejś odżywki do rzęs..? Było to spowodowane tym, że moje rzęski są w bardzo kiepskim stanie..
Z ratunkiem przybyła odżywka REALASH! Otrzymałam ją kilka dni temu, jednak brakowało mi czasu na zrobienie tego wpisu.. Kurację zaczęłam dnia 28.06.2014! :)
Odżywka kosztuje 169 zł i jest do kupienia TUTAJ. Na tej stronce znajdziecie również efekty kuracji u innych dziewczyn, m.in. Agnieszki z Dressed In Mint i Karoliny Ziętek! Jak widać - nie jest to tani produkt, ale jeśli działa tak jak to widziałam w innych recenzjach to jest tej ceny jak najbardziej wart! Ja ocenię to w poście po 3 miesiącach stosowania :)
Jestem bardzo podekscytowana i nie mogę się doczekać jak to będzie z moimi rzęskami! W internecie znalazłam tylko pozytywne opinie na temat tej odżywki i pełno dźwięków zachwytu!
Odżywka już na samym początku wzbudziła we mnie trzy fazy zachwytu:
1. Zachwyt podczas oglądania przepięknego, kolorowego pudełeczka
2. Zachwyt po otwarciu go, gdzie przywitała mnie karteczka informująca o jego zawartości
3. Zachwyt podczas pierwszego wzięcia do ręki cudownych 3 ml!
Naprawdę, dzięki temu wszystkiemu poczułam się wyjątkowo i prawdziwie rozpieszczona! Kupowałam kosmetyki w wielu sklepach, ale nigdy nie przywitało mnie tak piękne opakowanie! To jest bardzo miłe i takie profesjonalne! Dużo to świadczy o firmie - jak bardzo dba o swoich klientów i jak bardzo im na nich zależy!
Teraz szybko scharakteryzuję Wam moje rzęski i napiszę jakich efektów oczekuję po pełnej kuracji, która trwa trzy miesiące.
O moich rzęsach:
Moje rzęsy z natury są bardzo proste i uparte, a do tego są cienkie i nie za długie. Jakiś czas temu ich stan się znacznie pogorszył, bardzo mi wypadają.. Naprawdę podczas wieczornego demakijażu zauważam, że wypadły mi ok 4 rzęski, co któryś ranek podczas tuszowania rzęs wypada mi jedna, dwie a w ciągu dnia zdarza się, że chłopak strzepuje mi z policzka rzęsę.Gdy chwycę sobie za rzęsy wyciągam raz dziennie ok 2 rzęsy przy każdym oku (w sumie 4!) oczywiście tego nie robię,. ale wiem, że jak zrobię to zawsze jest tak samo.. Dziwię się, że jeszcze jakoś wyglądają, i że w ogóle jeszcze mam rzęsy, ponieważ wypadają jak szalone! Jakieś 2 tygodnie temu w linii rzęs lewego oka miałam lukę, ubytek, jednak teraz już zmalał.
Czego oczekuję od odżywki:
Mam nadzieję, że po zakończeniu kuracji, czyli po trzech miesiącach zauważę, że moje rzęsy:
- są grubsze i ciemniejsze
- są podkręcone
- są gęściejsze
- są dłuższe
- mniej wypadają
Zdjęcia z dnia, gdy rozpoczęłam kurację:
Jak widać mam fatalnie proste rzęsy, więc zrobiłam zdjęcie na którym są podwinięte zalotką,
ale tylko u nasady :)
Tak więc następny rzęsowy post po miesiącu stosowania, czyli 28.07.2014!
A Wy, miałyście tą odżywkę..? Jeśli tak to opiszcie mi króciutko wrażenia!
A jeśli nie to mam do Was pytanie, czy jesteście bardzo ciekawe efektów..? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)
