Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana w konkursie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana w konkursie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Makijaż inspirowany Tygryskiem z Kubusia Puchatka! + nagrody od Glazel i życzenia :)

Witajcie!
Na dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż, który wykonałam na wzór Tygryska z Kubusia Puchatka! Zdjęcia moze i by były lepsze, ale w połowie robienia zdjęć zadzwonił do drzwi kurier z moją paką kosmetyków od Glazel Visage!!
Kosmetyków dostałam z sumie 92 - jak to pięknie brzmi :D Oczywiście koloruję, chociaż nie kłamię bo liczę pojedynko cienie, brokaty . .
Tak to dostałam :
- paletę 15 cieni matowych prasowanych *
- paletę 9 cieni wypiekanych
- paletkę zawierającą 4 cienie Tarracotta
- 2 wieżyczki brokatów (wieżyczka zawiera 7 szt)
- 2 wieżyczki cieni sypkich (wieżyczka = 8 szt.)
- paletę 6 róży i pudrów mineralnych (ja wybrałam 3 róże i 3 pudry)
- 3 róże mineralne*
- kuleczki brązujące *
- tusz do rzęs *
- 3 tusze do kresek w pisaku (czerń, śliwkę i granat) *
- 6 kredek do oczu (biel, szary, fiolet, butelkowa zieleń, granat) *
- 7 konturówek do ust
- 4 błyszczyki *
- puder sypki *
- 2 podkłady *

Oto te pyszności:
Palety cieni prasowanych, matowych oraz pudrów i róży mają grawer, który sobie wybrałam!
Jestem wniebowzięta, teraz będzie makijażowe BUM!
Lista otrzymanych kosmetyków jest nieco większa niż ta, którą dostałam w mailu, była to niesamowita niespodzianka! Nie wiem czy bonus na święta czy po prostu chciano mnie zaskoczyć ale jestem zaskoczona, i to bardzo miło!
Teraz spodziewajcie się recenzji tych wszystkich pyszności!
Ogólnie to moja mama dostała ciemniejszy podkład i konturówkę, oczywiście ma wolny dostęp do wszystkich kosmetyków :)

Oczywiście już wykonałam tymi kosmetykami makijaż - ożywając tych oznaczonych *gwiazdką* ;)
Pokażę go w następnym poście - nie zauważyłam ani jednej wady u przetestowanych kosmetyków!


Dzisiaj makijaż wzorowany na TYGRYSKU ;)
Oto obrazek na jaki zerkałam:

I oto co wyczarowałam: 










Jak się Wam podoba..? :) 


I przy okazji tego posta chciałam Wam ze szczerego serca życzyć wesołych, zdrowych, spokojnych świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze! Żeby gwiazdor był bogaty, oraz życzę Wam samych przyjemności w nadchodzącym, 2014 roku! 
A blogerkom by w tym roku jeszcze bardziej się Wam pwoodziło w blogsferze, makijażystkom kolejnych sukcesów makijazowych i dużej weny!
A wszystkim razem po prostu spełnienia marzeń!
I żeby Wasze pierożki były tak pyszne jak moje! :* 



wtorek, 17 grudnia 2013

Nudziak w moim wykonaniu krok po kroku :) Paletka Sleek Au Naturel

Witajcie!
Dzisiaj, jak już trochę ochłonęłam mogę Wam bez krzyku opowiedzieć o wczorajszych przeżyciach :))
Ogólnie to wczoraj od powrotu ze szkoły leżałam chora w łóżku z gorączką i takim bólem brzucha że nie ogarniałam i z ciągłą chęcią wymiotowania (ale obeszło się bez na szczęście) czułam się potwornie. Leżąc z laptopem na poduszce co 5 min wchodziłam na Fanpage Glazel Visage. Nieskromnie powiem, że miałam wiarę, że może uda mi się zdobyć wyróżnienie bo w ten makijaż włożyłam wszystkie swoje siły, gąbkę wyobraźni i starań wyżęłam do ostatniej kropli. W końcu już nie wytrzymałam i napisałam do Glazel kiedy będą wyniki, w bardzo fajny sposób napisali mi że za 5 min. I kolejne 15 min co pół minuty odświeżałam ich fanpage. I w końcu widzę że pojawiają się zdjęcia zwycięzców : I miejsce profesjonalistów, wyróżnienie i . . moje zdjęcia! Jak oparzona wyskoczyłam z łóżka i poleciałam z krzykiem do rodziców ,,wygrałam! wygrałam! Jeszcze nie wiem które miejsce, ale wygrałam!!" Mama, Tata i ich kolega przybiegli do mnie do pokoju, pokazuje im zdjęcia i nagle pojawił się przy nich napis ,,I Miejsce" Na co to wykrzyczałam, razem z mamą zaczęłyśmy piszczeć, przytulać się, gratulacje a ja się ze szczęścia popłakałam jak bóbr :D 
Do teraz jeszcze tego nie ogarniam, takie wyróżnienie! Zaskoczona byłam kompletnie, przeszczęśliwa  tak aż na te 10 min ogromnych emocji czułam się dobrze. 
Tyle razy patrząc na wpisy innych blogerek zazdrościłam im kosmetyków Glazel Visage, mówiłam że i ja będę je w końcu miała, jakoś uzbieram, postaram się dla nich na maksa! I w końcu udało mi się, dołączę do szczęśliwych posiadaczy!

Co cieszy mnie najbardziej..? 
To, że moja praca została doceniona, doceniona w takim konkursie. To był dla mnie poziom hard ale postanowiłam dać z siebie wszystko. Oraz to, że rodzice są ze mnie naprawdę bardzo dumni, że dałam ich ogromne uśmiechy i taką radość! 

Tata oczywiście pobiegł po aparat żeby mnie uchwycić, taką popłakaną, szczęśliwą i niedowierzającą :) Niestety przyleciał i mój belzebubek i po zrobieniu jednego zdjęcia swoim mokrym noskiem przejechał po obiektywie aparatu. Więc zdjęcia rozmazane, ale jakieś tam wybrałam :)

 



I teraz już makijaż :)) Jest to makijaż niedzielny - taki spokojniejszy, jeśli chodzi o moje makijaże :)
Wykonany wyłącznie cieniami z paletki Sleek i-Divine Au Naturel
Przygotowałam go krok po kroku :)


Użyłam:
- płynu Inglot Duraline jako bazy pod cienie
- cieni z paletki Sleek i-Divine Au Naturel : Nougat (kremowa biel), Nubuck (szary), Moss (oliwkowy brąz), Regal (fioletowy brąz), Cappucino (szary beż), Honeycomb (beż)
- Tuszu do kresek Oriflame Very me Clickit odc. Black
- Tuszu do rzęs Oriflame Master Curl


To lecimy ze stepami!


1. Zaczynamy od nałożenia bazy pod cienie, następnie w wewnętrzny kącik oka
nakładamy najjaśniejszy cień - mój nie jest bielą, jest to bardzo jasny beż


2. Całą powiekę ruchomą pokrywamy szarym, jasnym cieniem.


3. W zewnętrzny kącik oka nakładamy oliwkowo brązowy cień i rozcieramy go
lekko w stronę środka powieki. Cień powinien sięgać troszkę nad
ruchomą powiekę.


4. W zewnętrzny kącik, na załamaniu powieki nakładamy fioletowo
brązowy cień i lekko go rozcieramy. 


5. Ten sam cień dodajemy w zewnętrzny kącik oka na dolnej powiece,
dokładamy oliwkowy i rozcieramy.


6.  Nakładając na pędzelek szary i oliwkowy cień rozcieramy górną granicę makijażu, 
dokładamy beż - rozcieramy a pod łuk brwiowy nakładamy 
najjaśniejszy cień i wszystko łączymy.


7. Eyelinerem malujemy kreskę


8. Tuszujemy rzęsy i dodajemy białą kredkę na linię wodną



I gotowe! 
Teraz zdjęcie całej twarzy oraz zbliżenia gotowego oka :) 










Jak się Wam podoba..? 



Miłego dnia!! :)


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pierwsze miejsce w konkursie Glazel Visage!!

Jak już pewnie parę osób wie . . 
Mój makijaż zdobył I miejsce wśród amatorów w konkursie Glazel Visage ,,Siedem Grzechów Głównych" !!!!!

Ja nie ogarniam, no nie mogę, to jest . . nie do opisania!!
Marzeniom trzeba pomagać, moje jedno się właśnie spełniło!!

Liczyłam ewentualnie na wyróżnienie a tu PIERWSZE MIEJSCE!! 



Tu macie wszystkie nagrodzone prace:
>>>KLIK<<<


TO SIE DZIEJE NA PRAWDĘ??!!!


link do mojej pracy na blogu 

wtorek, 19 listopada 2013

Konkursowy makijaż . . HUBBA BUBBA! krok po kroku! :))

Jest to jeden z trzech makijaży, które pozwoliły mi na wyróżnienie w konkursie ,,Inspiruj się najlepszymi" :)
Jednak nie jest to makijaż, który zrobiłam wzorując się innym . . TEN MAKIJAŻ WYMYŚLIŁAM JA  SAMA :) Inspirowała mnie to tego pewna meega zdolna kobietka! <KLIK na jej FB>  Jak patrzę na jej makijaże to po prostu nie wierzę . . Jaką Ona ma wyobraźnię i jaka jest zdolna! Bardzo polecam kliknąć w powyższy link do jej FB bo można stamtąd naprawdę dużo wynieść :)
Zrobiłam jeszcze 2 makijaże które ,,ściągnęłam" od Niej - one były pierwsze, jednak chciałam się nią tak prawdziwie zainspirować - nie tylko kopiować. Więc myślę, co tu wybrać za inspirację.. i przyszedł z ratunkiem mój nałóg z dzieciństwa! HUBBA BUBBA!! Dokładniej moja ulubiona - wiśniowa :) Tak się szczęśliwie złożyło że miałam w domu jedno opakowanie, które przywiózł mi mój Chłopak będąc w Niemczech :) Bo niestety w Polsce tą gumę wycofali :C

Tak się prezentuje guma:



Popatrzyłam chwilę na opakowanie i na szybciutko zrobiłam taki trochę byle jaki, ołówkowy szkic makijażu:

Makijaż wyszedł trochę inaczej niż na szkicu, ale to był tylko zarys zrobiony w dosłownie 2 minutki - jeszcze nie dopracowany. No to do pędzli, malujemy!!


Uznałam że ten makijaż będzie fajną okazją na stepy więc i oto są!

Zdjęcia małe, by wpis nie był przesadnie długi :) Powiększajcie klikając w nie :) 

1. Zaczynam od nałożenia na powiekę białej kredki - tak by utworzyła kształt, 
jaki ma mieć makijaż. Kredkę lekko ,,wklepuję" w powiekę przy okazji delikatnie 
ją rozcierając - zapobiegnie to rolowaniu się jej.


2. W wew kącik nakładam błękitny cień, potem na krawędzi białej kreski robię 
średnio grubą czerwoną linię. Pierwszy błękit by mnie hamować żebym się nie 
rozpędziła z czerwienią, bo ja czasami się tak rozpędzam ;)) 


3. Do 2/3 powieki wypełniam ją ciemnym, niebieskim cieniem dokładnie łącząc go z błękitem


4. Resztę wypełniam fioletem, również staram się go jak najlepiej połączyć z niebieskim.


5. I coś nad czym się męczyłam nie posiadając jeszcze Duraliny z Inglota . . napis :) 
Czyli złotą (żółtej brak) kredką piszę na krawędzi makijażu  ,,Hubba Bubba"
 i wypełniam kredkę żółtym, jaskrawym cieniem.


6. Teraz napis obrysowuję czarnym eyelinerem oraz dodaję klasyczną kreskę nad linią rzęs.

7. Teraz rzęsy - tuszuję swoje i (wiem że jeszcze nie idealnie..) przyklejam sztuczne.


8. Drugie oko maluję tak samo, z tą różnicą, że zamiast napisu są 2 wisienki :) 
Najpierw rysuję ich kształt białą kredką..


 9. ..potem wypełniam je cieniami, obrysowuję kształt i rysuję gałązkę linerem.
Tuszuję swoje i doklejam sztuczne rzęsy :)



A teraz całość i troszę pokręcone zdjęcia ;) 
Ubóstwiam robić balony z gumy, za to też kocham Hubbę Bubbę :) tylko lipka jak mi się pęknięty balon przykleja do kolczyków . .










Co Wy na to..? 
Szukałyście już kiedyś takich raczej niecodziennych inspiracji..? 
Jeśli tak i publikowałyście je - z chęcią przyjmę parę linków w komentarzach! ;)