Dzisiaj taki wpis o moich nowych słodkościach :) Uzbierałam i kupiłam sobie pędzelki, głównie Hakuro, ale jest rodzynek - czyli Maestro! Oczywiście tata dołożył mi 30 zł do zakupów :) Bez przesyłki zapłaciłam jakieś 210 zł, ciężko wyłożyć mi tyle pieniędzy na raz, ale naprawdę było warto! Pędzelki są cudowne, takie mięciutkie!
Teraz chodzę po domu i śpiewam :
Hakuro ma Taja! (Hakuna Matata :D )
Naprawdę jestem bardzo podjarana :) Ten rok zaczyna się naprawdę wyśmienicie!
- Kupiłam pędzelki o których marzyłam od tak dawna,
- Dzisiaj napisała do mnie firma Eveline - zostałam wybrana do ,,Styczniowego testowania kosmetyków Eveline" Zostałam wylosowana spośród blogów, podejrzewam, że firma wybrała interesujące ją blogi i wylosowała kilka, bo ja nigdzie się nie zgłaszałam :)) Ale jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu! Nie mogę się doczekać paczuszki!
- Wczoraj również dostałam na maila propozycję współpracy, szczegółów jeszcze nie znam więc nie opowiadam :) Muszę założyć profil na Skype i dogadać się z członkiem stowarzyszenia, który się ze mną kontaktuje :)
Cudnie, prawda..? :))
A teraz przybliżę Wam pędzelki :
Teraz zbliżenia:
Hakuro H55 - pędzel do pudru
Hakuro H50 - pędzel do podkładu
Hakuro H24 - pędzel do różu
Hakuro H74 - pędzelek do rozcierania (jest to pędzelek, który posiadam od grudnia, postanowiłam przedstawić wszystkie jakie mam)
Hakuro H77 - pędzelek do rozcierania
Hakuro H80 - pędzelek do nakładania cieni, precyzyjnego rozcierania, nakładania cienia w wew. kącik oka
Hakuro H76 - bardzo precyzyjny pędzelek, do nakładania cienie w wew. kącik oka, dolną powiekę
Hakuro H70 - pędzelek do nakładania cieni
Hakuro H85 - pędzelek do kresek i brwi
(oczywiście mają więcej zastosowań - opisałam tak ogólnie, mniej więcej :) )
Maestro seria 155 rozm 22 - pędzel do bronzera, modelowania twarzy
A Wy macie któryś z tych pędzli, lubicie..? :)
Uważacie, że powinnam jeszcze jakiś koniecznie dokupić..? :)