czwartek, 9 stycznia 2014

Dokładna recenzja Eyelinera Pierre Rene HI-TECH, prawie ideał!

Dzisiaj pod lupę biorę eyeliner HI-TECH w pisaku firmy Pierre Rene.
Jak pewnie większość wie, kocham eyelinery i jestem trochę ich maniaczką. Jestem bardzo wymagająca jeśli chodzi o ten kosmetyk i szukam ideału.
Tu odsyłam do recenzji 3 linerów (Oriflame, Rimmel, Wibo) >>KLIK<<

Ten pisaczek mnie uwiódł, tak więc postanowiłam zrobić o nim post dokładnie go opisując.
Tak więc do rzeczy!


Tak się prezentuje:



Cena:
Na stronie sklepu Pierre Rene KLIK kosztuje 16,99zł, u mnie w mieście widziałam za 19,90 zł.

Opakowanie:
Bardzo wygodne! Intrygujące, przyciąga wzrok i zachęca.

Pędzelek:
Precyzyjna gąbeczka, dość długa, elastyczna zakończona cieniutko.

Konsystencja
Po nałożeniu jest mokry, trzeba chwilkę poczekać jak wyschnie. Trudno wielce mówić o konsystencji pisaka :)

Krycie:
Bardzo dobre! Jednym ruchem uzyskujemy intensywną czerń bez prześwitów.

Dodatkowe zalety:
Doskonały do malowania innych! Wręcz do tego stworzony, zrobienie nim komuś kresek jest banalnie łatwe :) Czyli dla mnie ogromny plus, bo mi ciężko szło robienie kresek innym.

Plusy:
+ przede wszystkim wygodne opakowanie
+ wygląd - estetyczny, przyciągający
+ końcówka - długa, na końcu cieniutka i elastyczna
+ dobre krycie
+ dostępność (widziałam u siebie w 2 drogeriach i łatwo dostępny przez internet)
+ jest trwały, nie kruszy się, nie pęka
+ odporny na przecieranie (oczywiście nie takie przesadne żeby oczy się podrażniły)
+ można rysować cieniutkie jak i grube kreski
+ precyzja

Minusy:
- delikatnie się wyciera w załamaniach po całym dniu noszenia

Ocena:
5(z tycim minusikiem) / 5 

tyci minusik za pojemność (0,4 ml) oraz za wycieranie się :)


Oto jak maluje i mały test trwałości  :


Po przetarciu go (ok 20 razy) suchymi pacami i suchym wacikiem :
tylko serduszko lekko straciło kolor


Po kilkukrotnym przetarciu mokrym wacikiem:
(na na nie wodoodporny jest całkiem odporny, myślę, że łza go nie zmaże)



Gruba kreska za jednym pociągnięciem jest możliwa dzieki elastycznej końcówce, zginając się po prostu zwiększa się powierzchnia pisaka i kreska jest gruba :


No i oczywiście zdjęcia jak liner wygląda na oku!
Mój cidzienny szkolny wygląd, czyli krska :) Usta pomalowane do zdjęcia.


I zbliżenia oka po calutkim dniu noszenia (kreska malowana o 7:00 zdjęcie robione ok 21:00 )
jak widać kreska jedynie lekko się wyciera tam gdzie lekko opada powieka





Wielu może pomyśleć ,,jak to trzymać..??" Tak więc odpowiadam :)

Ja używam go trzymając tak:
Czyli liner trzymam tylko jednym palec, kciuk i reszta palcy jedynie go przytrzymuje


Jest tak świetnie zrobiony, że można go tzrymać jednym palcem. Dla moich dłoni jest idealny:


Można go też trzymać jak długpis:



To chyba najlepszy eyeliner jaki miałam! Jedynie jeszcze nie znam jego wydajności, obawiam się z tego ze względu, że pojemność to tylko 0,4 ml. Mam nadzieję, że będzie mi służył długo:)


MACIE GO...??
Co sądzicie, a może dopiero chcecie wypróbować...?  :) 



21 komentarzy:

  1. Przyznaję, że kusi mnie ten kosmetyk. Zwraca uwagę swoim nietypowym kształtem i chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie kusi ale dlatego, że jestem antytalentem do robienia kresek

      Usuń
    2. wszystkiego idzie się nauczyć! ;)

      Usuń
  2. Ma ciekawe opakowanie, taki nietypowe. Z chęcią bym go wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki dizajn.. :D po recenzji całkiem fajnie się zapowiada, ale chyba sie na niego nie skusze bo juz znalazłam swój ideał :D
    btw śliczne masz paznokcie!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak się ten ideał nazywa..? :D
      dziękuję ;)

      Usuń
  4. jakos chyba nie moglabym sie przekonac do jego wygladu ;D dla mnie wydaje sie malo praktyczny moze to tylko kwestia przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się tylko tak wydaje, jest to zupełnie coś innego! Jest napradę bardzo wygodny:)

      Usuń
    2. moze kiedys sie do niego przekonam ;D

      Usuń
  5. Ja jestem bardzo zadowolona z pisakowych eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierszy (Glazel) przetestowałam niedawno i również polubiłam te linery. Ale ten jest mistrostwo :) Trzeba jednak przyznać, że to nie to samo co liner w tuszu i musiałam trochę się nauczyć nim malować ;)

      Usuń
  6. Już od jakiegoś czasu się na niego czaje. Jak tylko skończę mój z Wibo to zacznę poszukiwać tego, nie ma co zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi! Love blog and post :-)

    I didn´t know this product! nice nails!

    I´m following you now. Would you like to visit my blog and follow me back?

    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna sprawa ten eyeliner! W końcu muszę się w niego zaopatrzyć, same pozytywy czytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kupić ten eyeliner ! :-)

    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam zwyczajny eyeliner Pierre Rene i zaraz mi wysechł. Nie wiem albo nie umiem się nimi posługiwać albo nie są warte zachodu. Nie chodzi mi tu o firmę ale o te wszystkie eyelinery w pisaku.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cieszą mnie Wasze komentarze, motywują mnie i zachęcają do pracy nad blogiem oraz do tworzenia postów! Czytam je wszystkie i wchodzę na blogi autorów.
Z chęcią poznam także Twoje opinie, więc miło jesli zostawisz tu po sobie ślad! :))