czwartek, 2 stycznia 2014

Moi kosmetyczni ulubieńcy roku 2013!

Witajcie w 2014 roku!! :)
Postanowiłam zorganizować post o kosmetykach, które można powiedzieć, że pokochałam w 2013 roku :) Bardzo polecam je wszystkie!!! :)
To zaczynamy! :) 

Paleta 15 cieni matowych prasowanych Glazel Visage. 
Te cienie pokocha każda lubiąca się malować kobieta! Kolory wybiera się samemu :) Genialna, wręcz zadziwiająca pigmentacja i trwałość! Bardzo łatwo się z nimi pracuje, świetnie się łączą i rozcierają!


Paleta Sleek Make-up i-Divine Ultra Matts V2 Darks.
Jest genialna, cudowne kolory, bardzo dobra pigmentacja! Do makijażu dziennego jak i wieczorowego :)


Błyszyki : 2 x Glazel Visage Diamond Lip Gloss (12, 20), 2x Glazel Visage Diamond Coctail (22, 30) , Manhattan, Pierre Rene (32 Orient Touch)
W tym roku zaprzyjaźniłam się z błyszczykami! Mimo, że wcześniej bardzo ich nie lubiłam :) Polecam wszystkie, które są na zdjęciu, są genialne! Manhattan zużyty, był taki fajny - cały ,,w paski", które ma teraz tylko na dnie buteleczki :)


Pudry sypkie: KOBO PROFESSIONAL (102 Ivory) oraz Glazel Visage Super Finishing Powder.
Miłość od niedawna. Dają piękne, naturalne wykończenie, są bardzo lekkie i łatwe w użyciu! Puder Kobo jest zadziwiająco wydajny. Tego Glazel można nabrać na pędzel za dużo, ale tego z Kobo nie! Nie wiem jak to się dzieje ale pędzel nie chwyta większej ilości pudru Kobo :)


Podkłady : Oriflame Everlasting (Light Ivory) oraz Glazel Visage Anti-age (3)
Tego od Ori kocham od dawna, jest genialny! Gdy był w cenie 20 zł zamówiłam 3, albo 4 - nie pamiętam, ale mam zapas bo jest zadziwiająco dobry: stapia się z kolorem skóry, nie ściera się, daje bardzo naturalny efekt i daje skórze oddychać! Bardzo fajny dozownik - pompka
Glazel dostałam niedawno i też już pokochałam! W sumie to ma te zalety co ten z Ori, z tym, że ma jeszcze piękny zapach. Może się na początku wydawać, że będzie męczył, ale wcale tak nie jest :) Czekam z nim na lato, ponieważ jest dla mnie odrobinę za ciemny. Podkłady dostałam 2 - jeden dałam mamie, która jest pod równie dużym wrażeniem jak ja :) Do zakrętki przymocowana jest wygodna szpatułka, bardzo szeroki gwint ułatwia wydobycie kosmetyku.


Baza pod cienie Lumene
Nieziemsko fantastyczna i wydajna baza! Przedtem używałam takiej z KOBO, a w szkole pracuję na ArtDeco i obie bije na łeb, na szyję :) Świetnie się na niej pracuje,doskonale podbija kolor cieni i utrzymuje je calutki dzień i nawet dłużej! Fantastyczne opakowanie, nie trzeba dłubać w słoiczku jak w wymienionych przed chwilą bazach :)


Inglot Duraline
Płyn doskonały do robienia eyelinerów! (kruszymy troszkę cienia i dajemy kroplę Duraliny) Równie fantastycznie sprawdza się jako baza pod cienie, z tym, że na początku ciężko mi się na niej rozcierało granice, ale już się nauczyłam z nią pracować :)
Jest niesamowicie wydajna!


NIVEA odżywczy balsam do ciała pod prysznic
Genialne nawilżenie, wydajność i łatwość używania :) Spłukany po minucie doskonale nawilża, skóra jest miękka, gładka i zostaje taka przez następny dzień po użyciu. Na początku stosowałam codziennie, co 2 dni a potem coraz rzadziej, ponieważ efekt nie jest chwilowy, moja odżywiona skóra z czasem coraz rzadziej potrzebowała nawilżenia :)
Jedyne co bym zmieniła to dałabym mu pompkę, ponieważ mokrymi rękoma ciężko się otwiera, nawet udało mi się złamać paznokieć . .


Zestaw do brwi Oriflame Beauty.
2 cienie : ciemny brąz i jasny, wosk do układania brwi + 2 będzelki schowane w wysuwanej szufladce. Najlepszy sposób na podkreślenie brwi! Można uzyskać mocny efekt (jaki ja preferuję) ale i delikatny, naturalny. Używam go na spółę z moją mamą, pigmentacja i trwałość cieni zachwyca, wosk bardzo fany, jednak z niego korzysta tylko mama.
Opakowanie bardzo wygodne, fajny trick w postaci wysuwanej szufladki, w której znajdziemy 2 malutkie, skośnie ścięte pędzelki.


Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur od Schwarzkopf
Obie z mamą kochamy tą odżywkę! Przetestowałyśmy bardzo dużo jej rodzai (różowa, fioletowa, beżowa, złota . . - mówiąc o kolorach płynu :) ) i wszystkie są na tym samym, wysokim poziomie!
Doskonała na suche jak i mokre włosy, bardzo ułatwia rozczesywanie, nadaje włosom połysk. Gdy jej nie użyję włosy strasznie się puszą i są w ogóle nieusłuchane :)


Antyperspirant Fa Sport Ulimate Dry 96 h 
Nie wyobrażam sobie życia bez dezodorantów, antyperspirantów. Wolałabym wyjść nie umalowana niż bez użycia tego kosmetyku! Przetestowałam ich wiele, najbardziej lubię te z kulką, a od jakiegoś czasu najbardziej ten od Fa. Jest bardzo wydajny i daje stu procentową ochronę przed przykrym zapachem, ogranicza pocenie. Czy działa 96 h to nie wiem bo codziennie zmywam i nakładam :)


Tusz do kresek, pisak do kresek : Oriflame Very me Clickit (black) oraz Pierre Rene Hi-Tech
Jeśli chodzi o makijaż oka to zdecydowanie moim ulubionym kosmetykiem jest eyeliner! Moim faworytem jest ten z Oriflame, jednak ostatnio wygrałam w rozdaniu m.in. ten od Pierre Rene.
Oriflame jest świetny do malowania siebie, przeciętny, już pisałam jego recenzję. Malowanie nim innych jest bardzo ciężkie, niewygodne.
Pierre Rene to u mnie nowość, jest niesamowicie wygodny! Malowanie nim innych to banał, jest to tego stworzony :)


Tusze do rzęs : Oriflame Master Curl, Oriflame Extendalash oraz jedna część z dwuczęściowego tuszu Love Alpha (,,włoski")
Ogólnie to jeszcze nie spotkałam niedobrego tuszu do rzęs od Oriflame a przetestowałam ich bardzo! Te dwa są moje ulubione.
Ten Love Alpha to w sumie nie tusz tylko ,,włoski". Na świeżo pomalowane rzęsy za pomocą szczoteczki nakłada się te włoski, które bardzo pogrubiają i wydłużają rzęsy, dając efekt sztucznych rzęs! Potem tusz, włoski, tusz i rzęsy powalają :) Tylko potrzebny do tego jest bardzo dobrze rozdzielający rzęsy tusz.
Master Curl za 22,90 zł w katalogu od 20 stycznia


Odżywczy krem do suchych dłoni Oriflame 
Zdecydowanie nr 1 wśród przetestowanych przeze mnie kremów do rąk! A od nich wymagam dużo, ponieważ w zimę moje dłonie są tak suche, że na kostkach pękają do krwi. Ten krem doskonale i długotrwale nawilża, ekspresowo się wchłania (jak wszystkie kremy Ori), pachnie delikatnie i pięknie.
Do kupienia w obecnym katalogu (do 19 stycznia) za jedyne 13,90 za 150 ml! Ja kupuję :) 


Kojący krem do stóp Feet Up Oriflame
Niesamowicie nawilża!! A w zimę moje stopy tego bardzo potrzebują, szczególnie na piętach skóra jest sucha i pęka. Ten krem jednej nocy potrafi to naprawić! Nakładam go grubą warstwą na całe stopy, na to siatki i ciepłe skarpety - kuracja doskonała.
Również do kupienia w obecnym katalogu (do 19 stycznia) za jedyne 13,90 za 150 ml! i również kupuję :) 


Czekoladowy krem uniwersalny Tender Care Oriflame
Nr 1 jeśli chodzi o nawilżanie ust! Co roku męczyłam się z bardzo popękanymi ustami zimą, dolna warga pękała w połowie i to bardzo głęboko, co uniemożliwiało nawet zwykły uśmiech. Ten kremik mnie od tego wybawił! To jakby mała, pięknie pachnąca wazelinka (15ml), o ogromnych zdolnościach! Nic nie było w stanie poradzić sobie z moimi ustami zimą a ten krem robi to z łatwością!
W następnym katalogu zwykły, kokosowy i czarna porzeczka w promocji za 10,90 - kupuję czarną porzeczkę :) 


Pędzelek do rozcierania Hakuro H74
(wiem, że to nie kosmetyk ale z kosmetykami współpracuje ;) )
Nieziemsko genialny pędzelek jeśli chodzi o rozcieranie! Na allegro kosztuje 21,90 i jest zdecydowanie wart swojej ceny - nawet jeśli z przesyłką jest to 30 zł :) Bardzo ułatwia rozcieranie! Naprawdę nie wydawało mi się żeby to aż tak zależało od pędzelka a tu niespodzianka! Na pewnych zajęciach kosmetologii zgubiłam swój stary i kupiłam ten . . Dziękuję losowi, który sprawił że zgubiłam tamten!
Jutro prawdopodobnie dojdzie do mnie moje 8 pędzelków Hakuro :)


Woda perfumowana Love Potion Oriflame 
Nie licząc zapachu towarzyszącego przytulaniu się do mojego Chłopaka (dostałam tę wodę on Niego) to ten jest najwspanialszy zapach jaki czułam!! Jest przepiękny, nosząc te perfumy co chwilę siedzę z nadgarstkiem przy nosie i delektuję się tym zapachem! Jeśli ktoś szuka swoich ulubionych perfum do polecam z czystym sercem te! Są bardzo trwałe, jedno psiknięcie wypuszcza eksplozję pięknego zapachu!
Do kupienia w promocji za 74,90 zł w następnym katalogu (20.01 - 09.02) + gratis warta 30 zł ta sama woda perfumowana zamknięta w 15 ml buteleczce z kulką. 




Uff, trochę czasu mi ten post zajął . . Już nie mam siły na pisanie czegoś od siebie :))

*Pisałam o promocjach kosmetyków z Ori, ponieważ są one naprawdę warte uwagi i myślałam że może Ktoś kupi :) 



Macie któryś z tych kosmetyków..? Może macie o nich inne opinie niż ja, a może też jesteście zachwycone..?
Czekam, piszcie! :) 


Następny post już makijażowy :))

25 komentarzy:

  1. Szukam dobrego pędzla do rozcierania cieni. Myślałam od Hakuro nr 78, 74 wydaje się dość duży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, nie jest mały, ale dużym bym go nie nawała :) Jest doskonały do rozcierania i tworzenia ,,mgiełki koloru" właśnie przez rozmiar.
      Ja go z pewnością polecam i ie uważam by był za duży :)

      Usuń
  2. kolorówkę masz ekstra, uwielbiam mgiełki gliss kur

    OdpowiedzUsuń
  3. glazel niestety jeszcze nie używałam ;-) zazdroszczę, a jeśli chodzi o ten pędzelek to akurat taki duzy by mi się przydał!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam podkład ori natural beige i zmienia kolor

    OdpowiedzUsuń
  5. Tender Care z Oriflame faktycznie świetny. Oni go produkują chyba od zawsze i od zawsze jest niesamowity :d Tak mi się wydaje, że to ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, on jest w Ori od zawsze, taki sam tylko dochodzą nowe wersje zapachowe :D

      Usuń
  6. ja jakos nie przepadam za błyszczykami :)
    a ten unierwsalny krem z oriflame ma moja mama, tylko że wiśniowy :D super pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Inglot Duraline troche mnie zaciekawilo, pierwszy raz o tym slysze :) moglabys powiedziec o tym cos wiecej?

      Usuń
    2. w skrócie moge powiedzieć że jest to cudowny płyn (9ml = 20zł) który doskonale służy jako baza pod cienie i można zrobić z niego eyeliner. Kruszymy trochę cienia i dodajemy kropelkę Duraliny i jest :) Czyli ile mamy cieni tyle możemy mieć linerów ;) Tylko Duri nie lubi bardzo kiepskich cieni.
      9ml to niby mało, ale jest zadziwiająco wydajna, jest doskonała! Jako baza jest fantastyczna, wysycha na powiece wchłaniając się w nią i się nie roluje :)) Cienie trzyma calutki dzień!

      Usuń
    3. brzmi całkiem ciekawie ;) a jaka cena tego cudeńka?:)

      Usuń
    4. aaa, ojeju już widzę, przepraszam! (pora robi swoje:D:D)
      cenowo nienajgorzej, mysle, ze warte przetestowania ;)

      Usuń
    5. cena jest naprawdę bardzo niska, tym bardziej że kosmetyk jest wysokiej jakości i bardzo wydajny :) Zastąpi bazę pod cienie - a te kosztują więcej i krócej służą :)
      Tylko jak chciałam kupić to nie znalazłam jej w internecie, kupił mi ją tata w sklepie Inglota, gdy był w Poznaniu :)

      Usuń
  7. Chciałabym wypróbować ten uniwersalny krem z oriflame. :) A odżywka z Gliss Kura już od jakiegoś czasu znajduje się na mojej liście zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kusząco wyglądają te maty z GLAZEL

    OdpowiedzUsuń
  9. Paleta Glazel kusi mnie od dłuższego czasu, same pozytywy o niej słyszę ;)
    Ja też uwielbiam Duraline, to mój niezbędnik, a trzyma się jak nie jeden najlepszy eyeliner ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. czesc. jestem ze srody i mam w tym roku studniowke. zastanawiam sie za ile bys mi zrobila maniciure hybrydowy i makijaz. prosze zebys odpisala mi tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bym wolała tego tutaj nie pisać :) Z chęcią Ci zrobię taki zestaw, jeśli wolisz nie pisać na FB to możesz napisać na mail: vivideyesx11@gmail.com :))

      Usuń
  11. Podzielam Twoje zachwyty nad kosmetykami Glazel :) Uwielbiam i matowe cienie, choć ubóstwiam też wieżyczki, błyszczyki są świetne i te podkłady o kremowej konsystencji <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, jednak biorąc do ręki kosmetyki Glazel od razu widać profesjonalizm i jakość :) Tym bardziej to czuję z tej racji, że nie miałam wcześniej przyjemności korzystania z tak dobrych kosmetyków :)

      Usuń
  12. Zainspirowałaś mnie do ogromnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze sobie kupić ten zestaw do brwi z Oriflame. Duraline wreszcie mam i jestem zadowolona. Aczkolwiek używam sporadycznie bo szczypie mnie w oczy :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cieszą mnie Wasze komentarze, motywują mnie i zachęcają do pracy nad blogiem oraz do tworzenia postów! Czytam je wszystkie i wchodzę na blogi autorów.
Z chęcią poznam także Twoje opinie, więc miło jesli zostawisz tu po sobie ślad! :))